Kiedyś ulice w Raciborzu brały swoje nazwy od osób, które w jakiś sposób wpłynęły na historię regionu. Po 1945 wiele z tych ulic przemianowano i nazwano je nazwiskami osób, które najczęściej same o tym mieście nigdy nie słyszały. Czas najwyższy, by ulice nosiły imiona wybitnych raciborzan, jak Claus Ogerman.
Czytaj dalejPo raz pierwszy od 1989 roku organizacji mniejszości niemieckiej nie wystawi swojej listy wyborczej i przestanie w regionie istnieć jako samodzielna siła polityczna. Ten akt samolikwidacji umożliwi przypuszczalnie powrót na scenę polityczną działaczom, którzy przez lata byli przez TSKN marginalizowani i izolowani. Jednym z nich jest Józef Kotyś.
Czytaj dalejCharyzmatyczny Paweł Newerla był nam przyjacielem, doradcą, źródłem wiedzy. Na jego książkach, w których opisywał różne aspekty historii jego rodzinnej ziemi wychowały się całe pokolenia raciborzan. Są one pełne miłości i oddania dla jego rodzinnego Heimatu, ale przekonują przede wszystkim rozległą historyczną wiedzą.
Czytaj dalejOd września tego roku nowym dyrektorem artystycznym Filharmonii Wrocławskiej zostanie Niemiec, Christoph Eschenbach - dyrygent i pianista, znany na całym świecie. Podczas swojej wieloletniej kariery dyrygował orkiestrami m. in. w USA, w Japonii, Zurychu i Paryżu. Eschenbach urodził w 1940 roku w ówczesnym Breslau.
Czytaj dalejW Święta Bożego Narodzenia najważniejsze jest, by pójść do naszej duchowej stajenki i odnaleźć w niej dobroć, czas, spokój i cierpliwość dla najbliższych. Okazją do rodzinnego spędzenia czasu mogą być odwiedziny stajenek w okolicznych parafiach. Wtedy aż same cisną się na usta dalsze słowa kolędy „Pójdźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa i Panienki! Powitajmy maleńkiego i Maryję, Matkę Jego”.
Czytaj dalejPlac Nowy Targ odgrywał w życiu Wrocławia kiedyś podobną rolę, jaką dziś pełni rynek. Tak jak dziś ratusz, tak wówczas Fontana Neptuna stanowiła najważniejszy punkt miasta. Plac był miejscem handlu i życia towarzyskiego. Zaginiony Neptun odnaleziony został 60 kilometrów od Wrocławia. Film Igi Błaszczyk opowiada o jego odysei.
Czytaj dalejNajbardziej zdumiewającą i niezwykłą prawda, jaką przyniosły ostatnie wybory parlamentarne jest fakt, że górnośląscy autochtoni dość powszechnie głosowali na PiS. Również w tych miejscowościach, które wydawałoby się, są zdominowane przez mniejszość niemiecką. Jest to wstrząs, który podważa fundamentalne wyobrażenia o mniejszości niemieckiej.
Czytaj dalejOd kilku lat antyniemieckie akcenty w mediach przybrały na sile. Politycy otwarcie wypowiadali się w wrogi sposób o Niemczech, padały wyzwiska od niemieckich agentów. Partnerzy Toszka z Hohenau patrzyli na te procesy z przerażeniem. Po drugiej stronie Odry zaczęto Ślązaków podejrzewać o kunktatorstwo. Partnerstwo uratowały osobiste przyjaźnie.
Czytaj dalejStraż pożarna kojarzy się raczej z działaniami ratunkowymi i użytkowymi. W górnośląskich miejscowościach stały się one miejscem krystalizacji pruskich tradycji i integracji lokalnych środowisk. Coraz częściej przejmują one rolę więdnących kół DFK. Film Samuela Spyry opowiada o pruskich strażakach, którzy nie mówią po niemiecku.
Czytaj dalejPiękna i bardzo trudna jednocześnie. W tej historii ulicy Zwycięstwa przeplatają się ludzkie dramaty, wzloty, upadki, historyczne zawirowania, społeczna niesprawiedliwość, zachwycające dzieła architektury, zdobycze nauki i techniki, a nawet połączenie sztuki z... wyborną kawą. Żywym śladem społecznych kontrastów są przecież obrazy gliwickiej Wilhelmstraße i familoków w śląskich miastach.
Czytaj dalejDolny Śląsk zaczął się wydawać miejscem, w którym niemiecką przeszłość regionu zaczęto postrzegać jako swoją własną. Stała się ona dla obecnych mieszkańców przedmiotem zainteresowania, szacunku, upamiętnienia. Prof. Ruchniewicz konstatuje, że ten wspaniale rozwijający się proces został jednak dalece zatrzymany.
Czytaj dalejNiechętna polityka PiS wobec Berlina nie przeszkodziła temu ugrupowaniu zdobyć w środowisku mniejszości niemieckiej potężne poparcie. Paweł Kukiz starał się o reelekcję na Śląsku Opolskim, również w gminach zdominowanych przez Niemców. Zdobył 43.000 głosów. Jest to prawie dwa raz tyle, co wszyscy kandydaci mniejszości razem wzięci.
Czytaj dalejBeethoven, Mozart, Goethe, Paganini, Liszt, Picasso, Kokoschka, Rilke, Hauptmann, Scholtis. Nie było chyba żadnej innej autochtonicznej rodziny, która miałaby takie artystyczne powiązania w całej Europie jak Lichnowscy. Nikt nie wywarł tak wielkiego wpływu na rozwój ziemi raciborskiej jak właśnie oni. Natalia Klimaschka poświęciła Lichnowskim swój film.
Czytaj dalejPrzez ostatnie 33 lata organizacja mniejszości niemieckiej posiadała w polskim sejmie swojego reprezentanta. Przegrane wybory stanowią wielką cezurę w historii tego środowiska. Bezradność elit VdG wobec postępującej marginalizacji jest zagrożeniem dla organizacji, która jest potrzebna. Konieczne są nowe modele i nowe inicjatywy.
Czytaj dalejAutochtoni od dawna podejmują działania mające na celu uznanie śląskiego za język regionalny. Być może nowo powstała komisja mniejszości narodowych w Sejmiku ds. Równego Traktowania, Dialogu Obywatelskiego i Wielokulturowości będzie kamieniem milowym w tych staraniach. Jej przewodnicząca Alina Bednarz (KO) stawia to sobie za jeden głównych celów.
Czytaj dalejŻycie kulturalne Wrocławia jest dziś bez prywatnej fundacji OP ENHEIM nie do pomyślenia. W barokowej kamienicy na rynku odbywają się znakomite wydarzenia kulturalne, które łączą polskie i niemieckie środowiska twórcze. Niemiecki miliarder, dr Erich Marx, z inspiracji swojej polskiej partnerki pomógł w finansowaniu fundacji.
Czytaj dalejPo społeczno-gospodarczych zawirowaniach, okresach beznadziei i braku perspektyw, familoki stają się coraz bardziej symbolami dziedzictwa Górnego Śląska. Znów inspirują, integrują i ukazują swoją niezwykłą historię. Można odnieść wrażenie, że mają właśnie „swój czas”. Co ważne, przybywa tych, którzy ich pruskiej historii naprawdę chcą posłuchać.
Czytaj dalejPoczucie narodowe nie jest jakimś samoistnym, nadprzyrodzonym zjawiskiem. Jest wynikiem odziaływania na siebie różnych czynników politycznych, kulturowych, czy edukacyjnych. Wiele wskazuje na to, że na proces przebudzenia się polskości, na Górnym Śląsku, na przełomie XIX i XX wieku, decydujący wpływ miał niemiecki biskup, Bernhard Bogedain.
Czytaj dalejPałac w Żyrowej to najpiękniejsza barokowa rezydencja na Śląsku Opolskim. W znakomitej scenerii odrestaurowanego zabytku zainaugurowano nową formułę spotkań środowisk gospodarczych regionu.
Czytaj dalejFundacja Verbundenheit obejmie koordynacje większości projektów kulturalnych i oświatowych mniejszości niemieckiej finansowanych ze środków Republiki Federalnej. Przewodniczącym Rady Fundacji jest Hartmut Koschyk. Jest on związany jest z Górnym Śląskiem od dziesięcioleci. Zna też środowisko mniejszości lepiej niż ktokolwiek inny.
Czytaj dalejProf. ASP dr hab. Piotr Muschalik jest absolwentem katowickiej Akademii Sztuk Pięknych i pozostanie z nią związany do końca życia. Zajmuje się fotografią kreacyjną i dokumentalną. Interesuje go fotografia jako medium plastyczne, które jest polem eksperymentów formalnych i warsztatowych. Prof. Muschalik jest też wiceprezesem Konwersatorium im. Eichendorffa.
Czytaj dalejKiedy w styczniu 1945 roku Sowieci wkroczyli na Górny Śląsk, Czerwonoarmiści usłyszeli jasne przesłanie. Teraz jesteście w granicach Rzeszy, teraz nadszedł czas niepohamowanej zemsty. Ta zemsta wymierzona była w niemieckie kobiety i ich dzieci. Dziś środowiska śląskie próbują to niemieckie martyrium zmanipulować jako swój mit założycielski.
Czytaj dalejNa przestrzeni ostatnich trzydziestu lat autochtoni brali udział w wyborach parlamentarnych i samorządowych. Wykorzystywali w tym celu stowarzyszenia kulturalne, które organizowały własne komitety wyborcze. Nie wiadomo było potem, czy są one ugrupowaniami politycznymi, czy instytucjami kultury. Ilona Kanclerz chce to ostatecznie zmienić i uporządkować.
Czytaj dalejGdyby nie wojna, Nicholas Nève de Mévergnies, byłby w prostej linii spadkobiercą ogromnej fortuny grafów von Matuschka z Biechowa pod Nysą. Kolekcja sztuki jego dziadka, stanowi serce kolekcji Muzeum w Nysie. Stoi tu miedzy innymi kopia antycznego posągu, którą Graf Matuschka kazał wyrzeźbić z twarzą jego o 40 lat młodszej żony, babki Nève de Mévergnies.
Czytaj dalejŚląska scena rozrywkowa nie zyskałaby tak na znaczeniu, gdyby nie nazwisko Makula. Artysta zasłynął swym niekonwencjonalnym poczuciem humoru oraz umiejętnością adaptacji do otaczającej go rzeczywistości. Podchodząc z żartem, lecz też dużą wrażliwością do problemów codzienności stał się jednym z najważniejszych twórców posługujących się językim slaskim.
Czytaj dalej